Przedsatwiamy nowy wpis konkursowy od funita.blogspot.com/

Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy rura jest detalem architektonicznym, to zapraszam do dyskusji :)
Może nie jest, może się mylę, a może stosujmy zasadę „co nie jest zabronione, to jest dozwolone” i uznajmy, że niektóre definicje trzeba poszerzyć lub nie traktować ich tak dosłownie? Jeśli detalem architektonicznym jest rzygacz bądź rynna, to przecież to jest rura (przynajmniej w części)!
Ze swojej strony w dyskusji, do której zachęcam, przytoczę takie argumenty:

Centrum Pompidou – budynek komercyjny, publiczny. A przy okazji kontrowersyjny. Wygląda, jakby składał się z rur. Czy są tu one elementami konstrukcji, czy spełniają rolę użytkową? Tak. Czy są elementem zdobniczym? Można dyskutować; zależy, co kto lubi. Czy ich obecność decyduje o ostatecznym wyglądzie i charakterze budynku, nadaje mu końcowy, decydujący szlif? No błagam! :)

Dom w São Paulo – budynek prywatny, dom po prostu…
Można chcieć wyeksponować oświetlenie albo użyć go do podkreślenia niezwykłej fasady. Ale dlaczego „zamykać” instalację elektryczną w rurach? Coś musi w nich być, prawda? Tu rury nie są koniecznością, tylko wyborem (podobnie, jak w przypadku Centrum Pompidou), nie użyto ich z konieczności.
Przez setki lat rury były traktowane jak zło konieczne. Ukrywano je w ścianach. Starano się, by – jeśli już muszą być odkryte – na widoku znalazły się tylko minimalne ich fragmenty. Zabudowywano. Malowano na taki sam kolor, jak ścianę czyli maskowano. Obwiązywano sznurkami, taśmami, sztucznymi roślinami nawet. Bo niby sztuczna roślina jest lepsza, niż rura, haha!
Ich problem spędzał nam sen z powiek głównie we wnętrzach, aż nagle… rury okazały się piękne :) Przestaliśmy je ukrywać, zrobiliśmy z ich atut, zaczęliśmy podkreślać. Tak samo, jak wszelkiego rodzaju kable. Z wielkiego i wręcz wstydliwego wyzwania stały się bardzo pożądaną dekoracją. I wyszły na zewnątrz. A może było odwrotnie :) Jedno jest pewne dla mnie: rury służą i zdobią. Bez nich nie dałoby się mówić o industrialnych trendach w architekturze i wnętrzarstwie…
Czy rury pasują do wnętrz w różnych stylach?
Nowoczesny loft:

Francuska jadalnia shabby chic:

Czy rury mogą być atutem każdego pomieszczenia?
Przedpokój:

Kuchnia:

Salon:

Pracownia:

Czy rura lubi towarzystwo innych detali architektonicznych?
Sztukateria:

Balustrada:

Czy rura może być czymś więcej, niż rurą? :)
Wieszak:


Półka:


Źródło światła:


Zasada, że jeśli nie możesz czegoś polubić, to pogódź się z tym jest niefajna i zmusza nas do czegoś. Jeśli nie możemy czegoś polubić, zamieńmy to w coś, co lubimy od pierwszego wejrzenia :)
Miłego dnia w świecie „metafizyki rur” (A. Nothomb) :)))

Informacje, współpraca, sprzedaż:
+48 502 234 570
biuro@akademiasztukaterii.pl